Mocne słońce i nagrzana blacha
Zbyt gorąca stal stwarza ogromne trudności. Rozgrzane podłoże błyskawicznie odparowuje rozpuszczalnik z nakładanej emulsji, przez co barwnik wysycha w locie i tworzy suchy, pękający pył zamiast jednolitej warstwy hydrofobowej. Dlatego malowanie dachu w Piotrkowie Trybunalskim zaczynamy wczesnym rankiem na zachodnich połaciach, schodząc z nasłonecznionych partii budynku przed południowym upałem.






